A+ A-

Bo. Poznań - śniadanie bez szablonu

"Bo. Poznań" to niewielka restauracja przy ul. Kościuszki, sąsiadująca z zamkiem cesarskim. Na poznańskim rynku działa od dwóch lat. W tym czasie okrzepła, dojrzała i ustabilizowała ofertę. Ma także grono wiernych gości, którzy chętnie do Bo. wracają. My do kolejnych odwiedzin w Bo. mamy dwa preteksty. Pierwszy stanowi nieszablonowa oferta doskonałych śniadań, drugim jest zmiana godzin otwarcia. Rozszerzona oferta śniadaniowe jest w końcu dostępna od 7:30. Co więcej, śniadania serwowane są tu przez cały dzień.

 
W nowoczesnym wystroju Bo. Poznań widać rękę architekta. Nie mamy wątpliwości, że nic nie działo się tu przypadkiem. Odpowiada to pewnemu schematowi, zgodnie z którym nowe lokale przechodzą w fazie tworzenia przez ręce architektów, PR-owców i stylistów. Trudno się jednak oprzeć wrażeniu, że wiele z nich zaniedbuje kontakt... z kimś kto znałby się na gotowaniu. Do oferty Bo. nie mieliśmy takich zastrzeżeń. Doświadczeni właściciele postawili na proste dania lunchowe, ciasta i kawę i te właśnie były w restauracji dostępne od pierwszych dni po otwarciu. Prosta karta pozwoliła Bo. odeprzeć pierwszą falę zainteresowania, a z czasem dojrzeć i rozwinąć ofertę.
 
 
W okresie dwóch lat od otwarcia lokal wypracował sobie rozpoznawalność i nabrał charakteru. Dotyczy to zarówno atmosfery jak i samych potraw. Do Bo. wraca się na swoje ulubione dania i po to, by uśmiechnąć się do zrzędliwego właściciela, po to by przeczytać gazetę w "swoim" fotelu i po to, by pomarudzić, wiedząc że obsługa przyzwyczaiła się naszego kiepskiego humoru we wtorki. Wraca się jednak przede wszystkim do powtarzalnej jakości dań i ich smaku. Karta ma swój charakter, a to w gastronomii jest najważniejsze.
 

 


 
Sprawdź menu restauracji Bo.Poznań: menu
 
 
Sałatka z jarmużu i brukselki, smażona kaszanka, czipsy z boczku,
jajko w koszulce, musztardowy sos holenderski.
 
Tym razem postanowiliśmy skupić się na śniadaniach. Gdy Tworzyliśmy listę naszych śniadaniowych rekomendacji, szukaliśmy miejsc otwartych we wczesnych godzinach porannych oraz z ciekawą, różnorodną ofertą. Nie ukrywamy, że cena też była istotna. Bo. spełniało do niedawna dwa z tych kryteriów. Otwierając kuchnie o 9:00 dawało jednak średnie pole do popisu wielbicielom śniadań "na mieście", mimo tego że oferta była ciekawa i bardzo smaczna. Dziś restauracja dołącza do ścisłej czołówki naszych poleceń. Nie dość, że otwiera się już o godz. 7:30 to oferta śniadaniowa została poszerzona o kilka tańszych propozycji w postaci kanapek dostępnych na miejscu i na wynos.
 
 

Co znajdziemy w ofercie? Jajecznicę, omlet, sałatkę czy owsiankę, ale wszystko, dosłownie wszystko, w jedynym w swoim rodzaju wydaniu. Wszystkie dania są dopracowane, wysmakowane i ciekawe. Warto wspomnieć, że sosy i dodatki, a także pieczywo, są robione na miejscu. Nie znajdziecie tu sklepowych gotowców ani "podobnych do prawdziwych" gastronomicznych zamienników. To cały sekret wyjątkowości. Jeśli nie wiecie od czego zacząć, spróbujcie jajek po benedyktyńsku na bułeczkach z łososiem lub owsianki z pieczonymi jajkami i bakaliami. na wynos sałatka lub jedna z pysznych kanapek.

 

 
Racuchy (w/g przepisu babci Ireny)
 
Zwróćcie także uwagę na drożdżowe racuchy robione zgodnie ze starą, rodzinną recepturą. Nie przypominają one puchatych placuszków, sprzedawanych pod tą nawą w kilku poznańskich lokalach. Sprawdzą się jako slodkie śniadanie, deser czy podwieczorek. Jedna porcja wystarczy dla dwóch osób jako przegryzka do kawy czy herbaty. Zamówcie racuchy zanim znikną z karty! 
 

 
 
P.S. Droga obsługo, zróbcie czasem zgryźliwemu Panu Bo. kubek melisy. Dbajcie o niego i dopingujcie by trzymał obrany kurs, bo jest naprawdę dobrze. 

 
Tak trzymać Bo. Poznań!
 
 
 
Restauracja Bo. Poznań
Kościuszki 84, Poznań
www.facebook.com/Bo.Poznan   |   tel. +48 519 116 152

Facebook

Facebook